Dostajesz wiadomość na portalu społecznościowym od kogoś, kogo znasz od lat. Krótka prośba:
„Możesz mi szybko przelać pieniądze?”.
„Wyślij kod BLIK, zaraz oddam”.
Brzmi normalnie? Właśnie na to liczą oszuści. Taka wiadomość bardzo często nie pochodzi od Twojego znajomego, tylko od przestępcy, który przejął jego konto.
To proste oszustwo działa, bo gra na emocjach: pośpiechu, pomocy, wstydzie („nie będę dopytywać, pomogę”). A potem pieniądze znikają.
Jak działa to oszustwo?
Oszuści włamują się na konta w popularnych komunikatorach (np. Messenger, WhatsApp, Telegram). Mają dostęp do rozmów, stylu pisania i listy kontaktów. Dzięki temu:
- piszą do Ciebie „jak zawsze” i po imieniu
- wymyślają pilną historię: nagła okazja, konkurs, problem z telefonem, brak dostępu do konta
- proszą o szybki przelew lub kod BLIK
- liczą, że zadziałasz odruchowo i bez zastanowienia
Jeśli spełnisz prośbę pieniądze trafiają prosto do oszusta i bardzo trudno je będzie odzyskać.
Czego NIE robić?
❌ Nie wysyłaj pieniędzy ani kodów BLIK tylko na podstawie wiadomości.
❌ Nie ufaj historiom „na już”, „na chwilę”, „zaraz oddam”.
❌ Nie działaj w pośpiechu, nawet jeśli wiadomość wygląda wiarygodnie.
Jak się chronić?
✅ Zadzwoń do znajomego i zapytaj, czy to naprawdę on.
✅ Zachowaj czujność, gdy ktoś prosi o pieniądze przez komunikator.
✅ Czytaj komunikaty bezpieczeństwa publikowane przez banki i serwisy ostrzegawcze.
Jeśli padłeś ofiarą oszustwa:
- jak najszybciej skontaktuj się z bankiem,
- poinformuj osobę, której konto zostało przejęte,
- zgłoś sprawę na policję.
⚠️ Pamiętaj: prawdziwy znajomy zrozumie, że chcesz to sprawdzić. Oszust będzie naciskał.