Blog

TSUE, wyroki i kredyty – FAQ dla kredytobiorców

 
TSUE, wyroki i kredyty - FAQ dla kredytobiorców

1. Czym jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – czasem nazywany też „europejskim Trybunałem Sprawiedliwości” to sąd Unii Europejskiej, który pilnuje, żeby prawo UE było jednakowo stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Gdy mówimy „TSUE” albo „Trybunał Sprawiedliwości”, chodzi właśnie o ten sąd. Jego zadaniem jest m.in. interpretacja prawa unijnego w państwach członkowskich. 

2. Czym różni się opinia rzecznika generalnego od wyroku TSUE?

Opinia rzecznika generalnego TSUE to propozycja rozwiązania przedstawiana sędziom przez prawnika pełniącego w Trybunale funkcję rzecznika generalnego. Rzecznik ma pomóc sędziom w podjęciu decyzji, ale jego opinia nie jest wyrokiem i nie wiąże ani TSUE, ani tym bardziej polskich sądów. 

Dopiero wyrok TSUE jest oficjalnym orzeczeniem. To on zawiera odpowiedź na pytanie zadane przez sąd krajowy (choć nie musi zawierać odpowiedzi na wszystkie pytania) i wiąże ten sąd przy dalszym rozpoznaniu sprawy. W praktyce często inne sądy w UE także biorą pod uwagę opinię rzecznika, ale punktem odniesienia są zawsze wyroki TSUE – nie same opinie.  

3. Co to jest pytanie prejudycjalne i dlaczego polskie sądy pytają TSUE o zdanie?

Jeśli sąd w Polsce ma wątpliwość, jak rozumieć przepis prawa UE (np. dyrektywę konsumencką 93/13), może zadać TSUE pytanie prejudycjalne. Podstawa to art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE.  

W skrócie: 

  • polski sąd zawiesza postępowanie, 
  • przesyła pytanie do TSUE, 
  • TSUE w wyroku odpowiada, jak interpretować dany przepis, 
  • sąd w Polsce wraca do sprawy i stosuje tę interpretację w konkretnym sporze np. dotyczącym kredytu. 

System ten ma zapewnić spójne orzecznictwo TSUE i jednolite stosowanie prawa w całej UE. 

4. Czy orzeczenia TSUE są wiążące dla polskich sądów?

Co do zasady – tak. 

Gdy TSUE odpowiada na pytanie prejudycjalne, jego orzeczenie (wyrok TSUE) jest wiążące: 

  • dla tego sądu, który zadał pytanie, 
  • dla innych sądów krajowych, które będą stosować ten sam przepis prawa UE w podobnych okolicznościach.  

TSUE nie zastępuje wyroków polskich sądów. Trybunał mówi, jak rozumieć prawo UE, a polskie sądy muszą tę wykładnię uwzględnić, stosując własne przepisy proceduralne i materialne. 

5. Czy orzeczenia TSUE zastępują przepisy polskiego prawa?

Nie. Orzeczenia TSUE nie są „nową ustawą”, tylko wiążącą interpretacją istniejącego prawa unijnego. 

Polskie sądy: 

  • wciąż stosują polskie ustawy (np. kodeks cywilny, prawo bankowe), 
  • ale muszą je interpretować w sposób zgodny z prawem UE – tak, jak wyjaśnił TSUE.  

Jeżeli jakiś przepis krajowy nie da się pogodzić z prawem UE, sąd powinien w konkretnej sprawie pominąć ten przepis i oprzeć się bezpośrednio na prawie unijnym (np. na dyrektywie 93/13 o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich).  

6. „Co oznacza wyrok TSUE ws. kredytów frankowych/WIBOR?” – czy wyrok TSUE automatycznie unieważnia umowy kredytu?

Nie. Wyrok TSUE nigdy sam z siebie nie unieważnia konkretnej umowy kredytu ani złotowego z WIBOR-em, ani walutowego. 

TSUE: 

  • nie analizuje dokumentów konkretnego klienta, 
  • nie stwierdza, czy dana umowa jest ważna lub nieważna, 
  • tylko tłumaczy, jak rozumieć prawo UE – np. dyrektywę 93/13.  

Dopiero sąd w Polsce, stosując tę interpretację, bada: 

  • treść konkretnej umowy, 
  • sposób informowania klienta, 
  • ewentualną nieuczciwość poszczególnych klauzul. 

Efekt: żaden „ostatni wyrok TSUE” nie wywołuje automatycznego skutku wobec wszystkich umów w Polsce. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. 

7. Jak orzeczenia TSUE wpływają na WIBOR i kredyty złotowe?

Należy na wstępie podkreślić, co zauważył Rzecznik Generalny TSUE w opinii z września 2025 r., a zatem: 

  • WIBOR jest legalnym wskaźnikiem referencyjnym, opracowywanym zgodnie z rozporządzeniem BMR, 
  • nadzór nad administratorem sprawuje KNF, 
  • nie powinno się badać samej metody ustalania wskaźnika – jest on osadzony w przepisach. 

W sprawach dotyczących kredytów złotowych z WIBOR-em sądy korzystając z orzecznictwa TSUE badają przede wszystkim: 

  • przejrzystość umowy, 
  • czy bank rzetelnie wyjaśnił mechanizm zmiennego oprocentowania, 
  • czy klient rozumiał, jak zmiana stóp procentowych wpłynie na ratę. 

Orzeczenia TSUE nie oznaczają automatycznego „odcięcia WIBOR” ani masowego unieważniania kredytów złotowych. To narzędzie interpretacyjne dla sądów, a nie „reset”. 

8. Czy po wyroku TSUE warto od razu składać pozew?

Hasła typu „przełomowy wyrok TSUE”, „umowy będą unieważniane” itp. często pojawiają się w nagłówkach, ale są wyłącznie clickbaitem. W praktyce: 

  • nic w Twojej umowie nie zmienia się automatycznie w dniu wyroku TSUE, 
  • aby coś się zmieniło, musi zostać przeprowadzona konkretna sprawa przed polskim sądem lub musi zostać zmienione prawo krajowe, 
  • decyzję o pozwie warto podejmować po analizie swojej umowy i konsultacji z ekspertem, a nie tylko na podstawie medialnych sensacyjnych doniesień inspirowanych przez kancelarie prawne, które… zarabiają na procesach z bankami.  

9. Czy TSUE może „napisać” polskiemu sądowi, jaki ma być wyrok w konkretnej sprawie?

Nie. TSUE nie jest sądem odwoławczym od wyroków polskich sądów. System pytań prejudycjalnych służy interpretacji prawa, a nie kontroli, czy sąd dobrze zastosował przepisy w danej sprawie.  

To polski sąd: 

  • ustala fakty, 
  • ocenia dowody, 
  • podejmuje decyzję co do ważności umowy i wysokości roszczeń – korzystając z interpretacji TSUE. 

Podsumowanie: co warto zapamiętać o TSUE i kredytach? 

  • Trybunał Sprawiedliwości UE tłumaczy, jak rozumieć prawo unijne – nie jest „super-sądem” rozstrzygającym każdą sprawę w Polsce. 
  • Wyroki TSUE są wiążące jako interpretacja prawa UE, ale nie zastępują polskich ustaw ani nie wydają automatycznych wyroków w indywidualnych sporach. 
  • W sprawach kredytów, w tym złotowych z WIBOR-em i walutowych, najważniejsze są zasady ochrony konsumenta z dyrektywy 93/13 – szczególnie brak związania konsumenta nieuczciwymi warunkami. 
  • Każda umowa i każdy kredyt to osobna historia – sąd ocenia konkretny dokument, konkretną relację bank-klient i konkretne ryzyka, a orzeczenia TSUE są dla niego mapą, nie gotowym wyrokiem. 

Przeczytaj również